Copy of Lekcja 10 – Montaż na żywo [19:35]

Montaż na żywo to świetna przygoda, ale potrzebna skupienia i ogarnięcia, bowiem każdy element audycji odpalany jest przez nas w odpowiednim momencie. Zarówno osoba prowadząca, jak i realizator dźwięku (jeśli sami nim nie jesteśmy) muszą ze sobą współpracować według wcześniej przygotowanego scenariusza.

Montaż na żywo skraca czas pracy nawet o kilka godzin, ale wymaga od nas dodatkowego sprzętu, w tym przypadku konsoli do realizacji. Ja pracuję na konsoli RodeCaster Pro, która daje możliwość podłączenia zarówno mikrofonów, komputera, telefonu oraz wgrania sygnałów dźwiękowych oraz podkładów.

Poniżej opisuję do czego służą poszczególne kanały:

  • 1-4 mikrofony – podłączanie po kablu XLR.
  • 5 – komputer po USB.
  • 6 – telefon po kablu mały jack.
  • 7 – bluetooth – do podłączenia np. smartfona.
  • 8 – sygnały – konsola posiada 8 przycisków, pod każdy z nich możemy wgrać osobny sygnał, który odpalamy poprzez naciśnięcie guzika.
Mikser RodeCaster Pro do montażu na żywo w trybie Live-mix.

Montaż na żywo

Poniżej przykład tego jak wygląda realizacja poprzez to urządzenie. Na dolnym, czarnym pasku pojawiają się informacje, co dzieje się w danym momencie. Zwróć uwagę jak wygląda praca z prowadzącą oraz w którym momencie reagujemy na siebie.

Krok po kroku

Poniżej przedstawiam uniwersalny scenariusz dla podcastu montowanego na żywo, można też to wykorzystać do podcastu montowanego:

  1. Intro – sygnał podcastu – krótki, trwający kilka sekund.
  2. Podkład muzyczny + krótkie powitanie – aby wprowadzić temat podcastu.
  3. Multimedialna wizytówka – czyli krótkie przedstawienie osoby w formie materiału dźwiękowego.
  4. Opowiadanie / rozmowa z gościem.
  5. Jingiel na zakończenie – np. wezwanie do działania, aby poinformować słuchaczy, że mogą się z nami skontaktować, albo np. pobrać ebook, lub wejść na stronę www.

Po nagraniu

Zobacz rozmowę z Martą Kobińską, która zdecydowała się na pracę w formie live-mix. Dlaczego wybrała taką formę współpracy a nie szczegółowy wielogodzinny montaż? Przede wszystkim dlatego, że w trakcie takiej pracy jest zupełnie inna energia. Słychać to też w samych podcastach, bowiem są one realizowane według odpowiedniej koncepcji.

Gdy montujemy na żywo, słyszymy wszystkie elementy po kolei – intro, podkład muzyczny, możemy wczuć się w rytm muzyki, słyszymy odpalane po kolei jingle (sygnały) i możemy wejść w rytm nagrania.